Bezsenność po 60. roku życia i w menopauzie — co zmienia się w śnie, a co wymaga diagnozy?

„Kiedyś kładłam się i zasypiałam. Teraz budzę się o piątej, patrzę na zegarek i już wiem, że nie zasnę”. Być może znasz ten scenariusz. Kiedy sen zaczyna wyglądać inaczej niż kilkanaście lat wcześniej, łatwo pomyśleć, że organizm przestał sobie radzić — albo że po sześćdziesiątce po prostu tak już musi być.

Rzeczywiście, wraz z wiekiem sen często staje się lżejszy, częściej przerywany i przesuwa się na wcześniejsze godziny. W okresie okołomenopauzalnym mogą dochodzić do tego nocne poty, uderzenia gorąca, większe napięcie, a czasem pogorszenie nastroju. Problem zaczyna się wtedy, gdy każdą długą pobudkę wyjaśnia się wiekiem albo hormonami. Przewlekłych trudności ze snem nie trzeba akceptować jako nieuniknionej części starzenia.

Warto więc spokojnie rozdzielić naturalną zmianę od objawu, który wymaga dokładniejszej oceny. Sama liczba przespanych godzin tego nie rozstrzygnie. Znaczenie ma to, co dzieje się w nocy, jak trudności odbijają się na funkcjonowaniu w dzień i czy za wybudzeniami nie stoi inne zaburzenie snu, choroba albo przyjmowany lek.

Spis treści

  1. Jak zmienia się sen po 60. roku życia?
  2. Ile godzin snu potrzebuje osoba po sześćdziesiątce?
  3. Naturalna zmiana rytmu czy bezsenność?
  4. Co dzieje się ze snem w okresie okołomenopauzalnym?
  5. Od objawu menopauzy do przewlekłej bezsenności
  6. Co pomaga na sen po 60. roku życia i w menopauzie?
  7. Czy CBT-I ma sens po sześćdziesiątce i siedemdziesiątce?
  8. Co powinno skłonić do konsultacji lekarskiej?
  9. Najczęstsze pytania
  10. Co warto zapamiętać?

Jak zmienia się sen po 60. roku życia?

Wiek wpływa na architekturę snu, czyli na proporcje i przebieg jego poszczególnych faz. Zwykle ubywa snu głębokiego, a więcej czasu przypada na sen lżejszy. W praktyce oznacza to, że dźwięk z ulicy, ruch osoby śpiącej obok albo potrzeba skorzystania z toalety łatwiej prowadzą do przebudzenia. Krótkie wybudzenia występują w każdym wieku — przy płytszym śnie częściej zostają jednak zauważone i zapamiętane.

Zmienia się również rytm dobowy. U części osób wieczorna senność pojawia się wcześniej, a dzień zaczyna się wcześniej rano. Jeśli ktoś zasypia około 21.30 i budzi się o 5.30 wypoczęty, taki rytm może po prostu odpowiadać aktualnemu zegarowi biologicznemu. Wczesna godzina pobudki sama w sobie nie przesądza o bezsenności.

Inaczej wygląda sytuacja, gdy pobudka następuje o czwartej lub piątej mimo późnego zaśnięcia, a kolejne godziny upływają na próbach wymuszenia snu. Jeśli powtarza się to regularnie, powoduje napięcie i pogarsza funkcjonowanie w dzień, wyjaśnienie problemu wyłącznie wiekiem przestaje wystarczać.

Na sen wpływa także organizacja dnia. Po przejściu na emeryturę, ograniczeniu aktywności albo chorobie może zniknąć stała pora wstawania, poranna ekspozycja na światło i regularny wysiłek. Dzień zaczyna się przesuwać, pojawiają się dłuższe lub późniejsze drzemki, a wieczorem biologiczna potrzeba snu jest słabsza. Nie dzieje się tak u każdej osoby, ale jeśli sen pogorszył się po dużej zmianie trybu życia, dobrze przyjrzeć się całemu rytmowi doby, nie tylko ostatniej godzinie przed pójściem do łóżka.

Ile godzin snu potrzebuje osoba po sześćdziesiątce?

Nie ma podstaw, by uznać, że po 60. roku życia wystarczą cztery czy pięć godzin snu. Osoby starsze nadal potrzebują go mniej więcej tyle samo co pozostali dorośli — najczęściej mówi się o siedmiu–dziewięciu godzinach, choć indywidualne zapotrzebowanie może być krótsze.

Ta liczba nie powinna jednak stać się kolejnym nocnym sprawdzianem. Jeśli pojawia się przekonanie, że bez dokładnie ośmiu godzin następnego dnia nie da się normalnie funkcjonować, łatwo zacząć kłaść się coraz wcześniej i zostawać w łóżku coraz dłużej.

Może to wyglądać tak: sen trwa około sześciu godzin, ale okno w łóżku rozciąga się do dziesięciu, żeby koniecznie zebrać osiem. W efekcie przybywa przede wszystkim czuwania, liczenia pozostałych godzin i sprawdzania, czy sen już nadchodzi.

Z czasem łóżko coraz mocniej kojarzy się z wysiłkiem i kontrolowaniem snu. Sen staje się bardziej rozproszony, a nie bardziej regenerujący. Dlatego zapotrzebowania na sen nie ocenia się na podstawie jednej nocy ani samej godziny na zegarku.

Pomocny może być dziennik snu prowadzony przez co najmniej kilkanaście dni. Warto zapisywać w nim porę położenia się, przybliżony czas snu, wybudzenia, porę wstania, drzemki oraz funkcjonowanie w ciągu dnia.

Naturalna zmiana rytmu czy bezsenność?

Bezsenność może polegać na trudnościach z zasypianiem, częstych lub długich wybudzeniach albo zbyt wczesnym budzeniu się. Może temu towarzyszyć poczucie, że sen nie przynosi regeneracji. Trudności występują mimo odpowiedniej możliwości i warunków do spania oraz odbijają się na samopoczuciu lub funkcjonowaniu w dzień. O postaci przewlekłej mówi się wtedy, gdy objawy pojawiają się co najmniej trzy razy w tygodniu przez co najmniej trzy miesiące.

Trzy miesiące są granicą stosowaną przy rozpoznawaniu postaci przewlekłej, a nie terminem, do którego trzeba biernie czekać. Krócej trwający problem również może być powodem do konsultacji, zwłaszcza jeśli szybko się nasila albo znacząco utrudnia codzienne funkcjonowanie.

Dlatego sama godzina pobudki nie rozstrzyga, czy chodzi o bezsenność. Można budzić się wcześnie i nie mieć bezsenności, jeśli sen jest wystarczający, a wcześniejszy rytm nie powoduje cierpienia ani trudności w dzień. Można też spędzać w łóżku osiem godzin i zmagać się z bezsennością, jeśli znaczna część tego czasu upływa na czuwaniu, a problem powtarza się i obciąża codzienne życie.

Osobnego rozróżnienia wymaga senność. Zmęczenie, napięcie i drażliwość często towarzyszą bezsenności. Wyraźna senność i mimowolne zasypianie przed telewizorem, podczas rozmowy czy w samochodzie nie są natomiast typowym obrazem samej bezsenności. Wymagają różnicowania między innymi z bezdechem sennym, działaniem leków, zbyt krótkim snem albo innym problemem zdrowotnym. Więcej na temat innych przyczyn bezsenności przeczytasz tutaj.

Co dzieje się ze snem w okresie okołomenopauzalnym?

Menopauza i wiek powyżej 60 lat nie są tym samym etapem. Trudności ze snem często zaczynają się wcześniej, w okresie okołomenopauzalnym, czyli podczas przechodzenia od regularnych cykli do menopauzy.

Samą menopauzę rozpoznaje się po dwunastu miesiącach bez miesiączki, jeśli nie ma innej przyczyny jej braku. W potocznym języku słowem „menopauza” określa się jednak cały ten dłuższy okres zmian — i właśnie w takim znaczeniu wiele kobiet szuka informacji o śnie.

Uderzenia gorąca i nocne poty

Uderzenie gorąca może wybudzić bezpośrednio. Towarzyszy mu nagłe odczucie ciepła, pocenie, a czasem także kołatanie serca. Mokra piżama i pościel dodatkowo utrudniają powrót do snu.

Zależność nie jest jednak prosta i jednostronna. Nie każde nocne wybudzenie w tym okresie można wyjaśnić wyłącznie takimi objawami. Część kobiet budzi się również w noce, podczas których nie występują uderzenia gorąca.

Hormony, napięcie i nastrój

Zmiany stężeń estrogenów i progesteronu oddziałują między innymi na termoregulację oraz oddychanie podczas snu. Jednocześnie okres okołomenopauzalny może przypadać na czas dużych obciążeń: zmian zawodowych, opieki nad starzejącymi się rodzicami, usamodzielniania się dzieci albo własnych problemów zdrowotnych.

U części kobiet może wtedy wzrastać podatność na obniżony nastrój i objawy lękowe. Jeśli wieczorem umysł wraca do spraw z całego dnia, a ciało pozostaje pobudzone, zasypianie bywa trudniejsze nawet w noce bez potów.

Pogorszenie snu i pogorszenie nastroju mogą wzmacniać się nawzajem. Dlatego nastrój w tym okresie zasługuje na osobną uwagę nie tylko jako skutek nieprzespanych nocy.

Jeśli pojawiają się myśli o zrobieniu sobie krzywdy albo poczucie, że nie jesteś bezpieczna nie czekaj z szukaniem pomocy.
116 123 — bezpłatny, całodobowy telefon wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym. Dostępna jest również platforma 116sos.pl.

116 111 — bezpłatny, całodobowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Więcej informacji znajduje się na stronie 116111.pl.

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia należy zadzwonić pod 112 lub 999.

Ryzyko bezdechu sennego po menopauzie

Po menopauzie rośnie ryzyko obturacyjnego bezdechu sennego.

Chrapanie i obserwowane przerwy w oddychaniu mogą występować, ale u części kobiet na pierwszy plan wysuwają się poranne bóle głowy, zmęczenie, trudności z koncentracją, obniżony nastrój albo objawy przypominające bezsenność.

Rozróżnienie ma praktyczne konsekwencje. Rozpoznanie bezsenności opiera się przede wszystkim na wywiadzie klinicznym, a dziennik snu pomaga ocenić wzorzec i nasilenie trudności. Podejrzenie zaburzeń oddychania podczas snu wymaga natomiast odrębnej diagnostyki. Terapia bezsenności nie zastąpi leczenia bezdechu.

Od objawu menopauzy do przewlekłej bezsenności

Wyzwalacz bywa różny. U jednej kobiety będą to uderzenia gorąca, u innej ból, pobyt w szpitalu, żałoba, silny stres albo rozpoczęcie przyjmowania nowego leku.

Przyczyna początkowa jest ważna i czasem wymaga osobnego leczenia. Po kilku tygodniach wokół snu mogą jednak narastać zachowania i myśli, które zaczynają podtrzymywać problem niezależnie od tego, co go uruchomiło.

Może to wyglądać tak. Kobieta przez kilka nocy budzi się spocona. Z obawy przed kolejnym trudnym dniem zaczyna kłaść się dwie godziny wcześniej. Rano zostaje dłużej w łóżku, a po południu zasypia na godzinę, żeby odzyskać siły. Wieczorem nie jest jeszcze senna, więc leży i czeka. Pojawia się myśl: „Jeśli znowu nie zasnę, jutro nie dam rady”. Ciało reaguje napięciem, a uwaga kieruje się na zegarek, oddech i każdą oznakę czuwania.

W tym schemacie powtarzają się cztery elementy: wydłużanie czasu w łóżku, nieregularna pora wstawania, odsypianie w ciągu dnia oraz kontrolowanie snu i zegarka.

Nie muszą występować wszystkie. Mogą jednak osłabiać wieczorną potrzebę snu, nasilać czujność albo utrwalać skojarzenie łóżka z napięciem i oczekiwaniem.

W ten sposób problem, który zaczął się od objawów hormonalnych, może po pewnym czasie działać także według mechanizmu przewlekłej bezsenności. Nie oznacza to, że hormony nie mają znaczenia ani że objawy są wyłącznie psychologiczne. Oznacza natomiast, że można równolegle leczyć przyczynę wybudzeń i pracować nad tym, co utrwaliło się wokół snu.

Co pomaga na sen po 60. roku życia i w menopauzie?

Nie chodzi o zebranie jak najdłuższej listy zasad. Lepiej przyjrzeć się kilku obszarom, które wpływają na rytm dobowy, biologiczną potrzebę snu i napięcie pojawiające się w łóżku.

Regularna pora wstawania i światło rano

W miarę stała pora wstawania pomaga organizmowi przewidywać, kiedy ma przypadać aktywność, a kiedy sen. Duże różnice między poszczególnymi dniami mogą rozregulowywać rytm, zwłaszcza gdy rano brakuje światła i ruchu.

Wyjście na zewnątrz po przebudzeniu, choćby na krótki spacer, daje zegarowi biologicznemu wyraźny sygnał początku dnia. Nie trzeba ustalać pory wstawania co do minuty. Chodzi o rytm, który można utrzymać również po słabszej nocy, bez wielogodzinnego odsypiania rano.

Drzemki: pora i długość zamiast automatycznego zakazu

Drzemka nie jest z definicji szkodliwa. Problem może pojawić się wtedy, gdy trwa długo, wypada późnym popołudniem albo służy codziennemu nadrabianiu bardzo krótkiego snu nocnego. Może wówczas zmniejszać presję snu, czyli narastającą w ciągu dnia biologiczną potrzebę zaśnięcia.

Jeśli noce są trudne, dobrze przez kilkanaście dni zapisywać porę i długość drzemek, a następnie sprawdzić, czy po nich zasypianie jest trudniejsze. U wielu osób pomaga całkowita rezygnacja z drzemki, u części skrócenie drzemki albo przesunięcie jej na wcześniejszą porę.

Mniej godzin na próby wymuszenia snu

Wydłużanie czasu w łóżku jest zrozumiałą reakcją na zmęczenie. Snu jednak od tego nie przybywa — przybywa czuwania. Mózg coraz mocniej łączy łóżko z analizowaniem, frustracją i czekaniem.

W CBT-I pracuje się nad ponownym powiązaniem łóżka ze snem i nad dopasowaniem czasu spędzanego w łóżku do rzeczywistego snu. Służy temu czasowe ograniczenie okna snu albo łagodniejsza kompresja snu.

Nie jest to polecenie „śpij mniej” ani metoda do samodzielnego wdrażania na podstawie przypadkowych zaleceń znalezionych w internecie. Plan wymaga indywidualnej oceny, zwłaszcza przy ryzyku upadków, padaczce, ryzyku manii lub hipomanii, znacznej senności w ciągu dnia oraz pracy wymagającej stałej czujności, takiej jak prowadzenie samochodu lub obsługa maszyn.

Jeśli występują zawroty głowy, upadki albo nasilona senność, bezpieczeństwo jest ważniejsze niż sztywne trzymanie się ustalonego okna snu.

Leczenie objawów okołomenopauzalnych

Jeśli głównym problemem są nasilone uderzenia gorąca i nocne poty, warto omówić z lekarzem możliwości ich leczenia. Decyzja zależy od rodzaju objawów, wieku, czasu od menopauzy, chorób współistniejących i przeciwwskazań.

Chłodniejsza sypialnia, lżejsza pościel i możliwość szybkiej zmiany mokrej odzieży mogą ograniczać dodatkowy dyskomfort, ale same nie leczą przewlekłej bezsenności.

Wytyczne NICE uwzględniają terapię poznawczo-behawioralną ukierunkowaną na objawy menopauzy, w tym problemy ze snem związane z objawami naczynioruchowymi. Nie jest to dokładnie to samo co CBT-I.

Pierwsza forma pracy koncentruje się na radzeniu sobie z objawami menopauzalnymi, druga — na mechanizmach podtrzymujących bezsenność. W zależności od sytuacji oba podejścia mogą być stosowane równolegle.

Czy CBT-I ma sens po sześćdziesiątce i siedemdziesiątce?

Tak. Terapia poznawczo-behawioralna bezsenności jest leczeniem pierwszego wyboru w przewlekłej bezsenności u dorosłych również wtedy, gdy współwystępują choroby somatyczne albo trudności psychiczne.

Standardowy przebieg obejmuje zwykle 4–8 sesji. Badania prowadzone z udziałem osób starszych wskazują, że CBT-I może skracać czas zasypiania i nocnych wybudzeń oraz poprawiać wydajność snu.

CBT-I nie sprowadza się do higieny snu. Obejmuje analizę dziennika snu, pracę nad rytmem i zachowaniami związanymi z łóżkiem, regulowanie czasu spędzanego w łóżku oraz zmianę przekonań, które nasilają presję.

Przykładem może być myśl: „Jeśli nie prześpię ośmiu godzin, cały dzień będzie stracony”. W terapii nie zastępuje się jej sztucznym pocieszaniem. Sprawdza się, jak wpływa ona na napięcie i zachowanie, a następnie buduje bardziej elastyczny sposób reagowania na gorszą noc.

Sam wiek nie jest przeciwwskazaniem do CBT-I. Plan powinien jednak uwzględniać stan zdrowia, przyjmowane leki, ryzyko upadków, aktywność w ciągu dnia i inne zaburzenia snu. U jednej osoby możliwa będzie standardowa praca, u innej lepiej sprawdzi się stopniowa kompresja snu albo rozpoczęcie od ustabilizowania rytmu i leczenia choroby powodującej wybudzenia.

Leki nasenne mają swoje miejsce w leczeniu, jednak po 65. roku życia wymagają szczególnie uważnej oceny korzyści i ryzyka. Część leków uspokajających i nasennych może zwiększać ryzyko upadków, zaburzeń poznawczych oraz interakcji z innymi preparatami.

Nie należy samodzielnie odstawiać leków, zmniejszać ich dawki ani zamieniać ich na inne preparaty. Przegląd leczenia warto zaplanować zwłaszcza wtedy, gdy lek jest przyjmowany regularnie od dłuższego czasu.

CBT-I i farmakoterapia nie wykluczają się. Terapii nie trzeba odkładać do momentu odstawienia leków.

Co powinno skłonić do konsultacji lekarskiej?

Po 60. roku życia częściej współwystępują choroby i przyjmowane są różne leki, dlatego ocena problemów ze snem powinna obejmować coś więcej niż pytanie o higienę snu.

Konsultację warto rozważyć szczególnie wtedy, gdy trudności pojawiły się nagle, wyraźnie się nasiliły, trwają przez kolejne tygodnie albo wpływają na bezpieczeństwo i codzienne funkcjonowanie.

Do lekarza dobrze zgłosić się również wtedy, gdy występują:

  • głośne chrapanie, przerwy w oddychaniu, nocne dławienie się lub duszność;
  • znaczna senność w dzień, mimowolne zasypianie albo zasypianie podczas prowadzenia samochodu;
  • nieprzyjemne odczucia w nogach i przymus poruszania nimi, nasilające się wieczorem w spoczynku;
  • częste oddawanie moczu w nocy, ból, duszność, kołatanie serca albo refluks;
  • nasilone uderzenia gorąca i nocne poty;
  • wyraźne pogorszenie nastroju, lęk albo problemy z pamięcią;
  • upadki w nocy, poranne splątanie lub pogorszenie równowagi;
  • pogorszenie snu po włączeniu nowego leku albo zmianie jego dawki.

Objawów somatycznych, takich jak kołatanie serca, ucisk w klatce piersiowej czy duszność, nie należy z góry uznawać za wynik napięcia lub lęku. Zasługują na ocenę medyczną niezależnie od tego, czy towarzyszą im problemy ze snem. Nagłe, silne albo szybko nasilające się objawy mogą wymagać pilnej pomocy medycznej.

Na wizytę można zabrać listę wszystkich stosowanych leków i suplementów oraz dwutygodniowy dziennik snu. Pory przyjmowania preparatów również bywają istotne, ale nie należy zmieniać ich samodzielnie. Lekarz lub farmaceuta może ocenić działania niepożądane, interakcje i bezpieczny sposób dalszego postępowania.

Jeśli dominuje podejrzenie bezdechu albo innego zaburzenia snu, potrzebna może być diagnostyka w poradni medycyny snu. Jeśli na pierwszym planie są objawy okołomenopauzalne, pomocna będzie konsultacja z lekarzem rodzinnym lub ginekologiem. Gdy po ocenie medycznej obraz odpowiada przewlekłej bezsenności, można rozważyć pracę ze specjalistą prowadzącym CBT-I.

Więcej o rozpoznawaniu i leczeniu można przeczytać w artykule Bezsenność — przyczyny, objawy i leczenie.

Najczęstsze pytania

Czy budzenie się o piątej rano po 60. roku życia jest normalne?

Może wynikać z wcześniejszego rytmu dobowego, zwłaszcza jeśli sen zaczął się odpowiednio wcześnie, a po przebudzeniu pojawia się poczucie wypoczęcia. Jeśli jednak wczesne pobudki skracają sen, powtarzają się przez wiele tygodni, wywołują napięcie i pogarszają funkcjonowanie w dzień, wymagają dokładniejszej oceny.

Ile godzin powinna spać osoba po 60. roku życia?

Zapotrzebowanie u większości osób mieści się w zakresie siedmiu–dziewięciu godzin, z uwzględnieniem różnic indywidualnych. Nie należy zakładać, że cztery czy pięć godzin wystarczą tylko dlatego, że ktoś jest starszy. Jednocześnie pojedyncza krótsza noc nie oznacza choroby, a rozpoznania bezsenności nie stawia się na podstawie samej liczby godzin.

Czy bezsenność w menopauzie mija sama?

U części kobiet sen poprawia się, gdy słabną uderzenia gorąca i nocne poty. U innych problem utrzymuje się, ponieważ do objawów menopauzalnych dołączył lęk przed nocą, wydłużanie czasu w łóżku, nieregularny rytm albo inne zaburzenie snu.

Jeśli trudności trwają, nie trzeba czekać, aż miną wszystkie objawy hormonalne. Przyczyny medyczne i mechanizmy bezsenności można oceniać równolegle.

Czy drzemki po sześćdziesiątce trzeba całkowicie wyeliminować?

Nie zawsze. Krótka, wcześniejsza drzemka nie musi pogarszać snu. Długie albo późne drzemki mogą jednak osłabiać wieczorną potrzebę snu. Ich wpływ można sprawdzić w dzienniku snu i uwzględnić przy ustalaniu zaleceń, biorąc pod uwagę funkcjonowanie, stan zdrowia oraz ryzyko zasypiania w niebezpiecznych sytuacjach.

Czy melatonina jest bezpieczna po 60. roku życia?

Melatonina nie jest uniwersalnym rozwiązaniem każdego rodzaju bezsenności. Znaczenie mają preparat, dawka, pora przyjmowania, przyczyna trudności i inne stosowane leki.

Lekarz może rozważyć jej zastosowanie, ale melatonina nie powinna zastępować diagnostyki bezdechu, zespołu niespokojnych nóg, bólu czy przewlekłej bezsenności. Przed rozpoczęciem stosowania warto omówić ją z lekarzem lub farmaceutą.

Czy CBT-I działa po siedemdziesiątce?

Badania wskazują, że CBT-I może poprawiać sen także u osób starszych. Sam wiek nie jest przeciwwskazaniem do terapii. Potrzebne jest natomiast dostosowanie postępowania do chorób współistniejących, przyjmowanych leków, ryzyka upadków, senności w dzień i innych zaburzeń snu.

Co warto zapamiętać?

Sen po 60. roku życia często staje się lżejszy, bardziej przerywany i przesunięty na wcześniejsze godziny. Ta zmiana nie oznacza jednak, że każdy przewlekły problem ze snem jest naturalną częścią starzenia.

Osoby starsze nadal potrzebują odpowiedniej ilości snu, a długotrwałe zmęczenie, napięcie związane z nocą i trudności w codziennym funkcjonowaniu zasługują na ocenę.

W okresie okołomenopauzalnym sen może pogarszać się z kilku powodów jednocześnie: uderzeń gorąca, nocnych potów, zmian nastroju, napięcia oraz zwiększonego ryzyka zaburzeń oddychania. Z czasem do przyczyny początkowej mogą dołączyć zachowania podtrzymujące bezsenność np. wielogodzinne leżenie, nieregularne wstawanie, późne drzemki i kontrolowanie snu.

Pomoc powinna odpowiadać na rzeczywisty mechanizm. Czasem najpierw potrzebne jest leczenie objawów menopauzalnych, bólu, bezdechu albo przegląd przyjmowanych leków. Jeśli rozwinęła się przewlekła bezsenność, CBT-I może być prowadzona również po siedemdziesiątce i osiemdziesiątce, po dostosowaniu planu do stanu zdrowia i bezpieczeństwa danej osoby.

Jeśli trudności ze snem trwają od tygodni i coraz mocniej odbijają się na Twoim funkcjonowaniu, nie musisz szukać rozwiązania sama. W Symfonia Centrum prowadzimy terapię bezsenności opartą na CBT-I — także online, co może być istotne przy ograniczonej mobilności albo mieszkaniu poza dużym miastem.

Na pierwszej konsultacji przyjrzymy się temu, co dzieje się z Twoim snem, jakie mechanizmy mogą podtrzymywać problem i czy potrzebna jest również wcześniejsza ocena medyczna.

Umów konsultację

Źródła i wytyczne

  1. Riemann D. i wsp. The European Insomnia Guideline: An update on the diagnosis and treatment of insomnia 2023. Journal of Sleep Research, 2023;32(6):e14035. https://doi.org/10.1111/jsr.14035
  2. Edinger J.D. i wsp. Behavioral and psychological treatments for chronic insomnia disorder in adults: an American Academy of Sleep Medicine clinical practice guideline. Journal of Clinical Sleep Medicine, 2021;17(2):255–262. https://doi.org/10.5664/jcsm.8986
  3. National Institute on Aging. Sleep and Older Adults. Aktualizacja: 6.02.2025. https://www.nia.nih.gov/health/sleep/sleep-and-older-adults
  4. Huang K. i wsp. Efficacy of cognitive behavioral therapy for insomnia (CBT-I) in older adults with insomnia: A systematic review and meta-analysis. Australasian Psychiatry, 2022;30(5):592–597. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35968818/
  5. NICE. Menopause: identification and management (NG23). Aktualizacja: 7.11.2024. https://www.nice.org.uk/guidance/ng23/chapter/recommendations
  6. Dunietz G.L. i wsp. OSA in Women: Associations With Reproductive Aging and Screening Challenges. Chest, 2026;169(3):803–812. https://doi.org/10.1016/j.chest.2025.08.001
  7. 2023 American Geriatrics Society Beers Criteria® Update Expert Panel. American Geriatrics Society 2023 updated AGS Beers Criteria® for potentially inappropriate medication use in older adults. Journal of the American Geriatrics Society, 2023;71(7):2052–2081. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37139824/
  8. The Royal Australian College of General Practitioners. Cognitive behavioural therapy for chronic insomnia. https://www.racgp.org.au/clinical-resources/clinical-guidelines/handi/handi-interventions/cogntive-and-behavioural-therapies/cognitive-behavioural-therapy-for-chronic-insomnia

Artykuł ma charakter psychoedukacyjny. Nie stanowi diagnozy i nie zastępuje konsultacji psychologicznej, psychoterapeutycznej ani lekarskiej. Jeśli doświadczasz trudności, które wpływają na Twoje codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się ze specjalistą. Wizytę online z terapeutą CBT-I umówisz tutaj.

Blog

Kornelia Jagodzińska

Nazywam się Kornelia Jagodzińska i jestem psychologiem oraz certyfikowaną psychoterapeutką CBT (nr 1301), muzykoterapeutką i arteterapeutką.

W mojej pracy istotne jest dla mnie indywidualne podejście, stosowanie sprawdzonych metod w psychoterapii oraz budowanie przyjaznej relacji opartej na akceptacji i wzajemnej współpracy.